Klępsk – perełka Lubuskiego. Unikatowe wnętrza drewnianego kościółka
Klępsk. Czy ta nazwa coś Ci mówi? Podejrzewam, że mało lub całkiem nic.
Planując zwiedzanie najpiękniejszych miejsc województwa lubuskiego, musisz koniecznie wpisać na swoją listę kościółek w Klępsku. To także świetne miejsce na przystanek, jeśli jedziesz trasą S3 z Wrocławia nad morze i zastanawiasz się, czy może coś zobaczyć po drodze. Ten mało znany, niepozorny z zewnątrz, a tak niezwykły Pomnik Historii jest miejscem, które zdecydowanie trzeba zobaczyć w Lubuskiem.
Kościół pw. Nawiedzenia Najświętszej Maryi Pannyw Klępsku to jeden z najcenniejszych zabytków architektury sakralnej w Polsce, od 2017 roku na liście Pomników Historii. Jego wnętrze uważane jest za jedno z najlepiej zachowanych przykładów protestanckiego renesansu w Europie Środkowo-Wschodniej! Niewiele jest świątyń, w której zachowały się elementy wystroju wnętrza zarówno z katolickiej, jak i ewangelickiej tradycji. Bryła budowli jest typowa, zrębowa, częściowo drewniana, częściowo murowana i… nic nie zapowiada tego, co zobaczymy w środku.
Klępsk – skromny kościółek z oszałamiającym wnętrzem
Gdy weszłam do wnętrza drewnianej budowli, a oprowadzająca mnie przemiła pani zapaliła światła, aż jęknęłam z zachwytu. Moim oczom ukazały się malowidła, pokrywające niemal całkowicie ściany i strop kościoła. 117 biblijnych malowideł, opisów, podpisów, cytatów, a także dziesiątki rzeźb – wszystko zgodnie z ideą śląskiej sztuki reformacji.
Przypuszcza się, że Klępsk powstał w XII wieku, a pierwszą świątynię wzniesiono w XIII wieku. Początkowo była to świątynia katolicka, którą w 1576 roku przejęli protestanci. Dodano wtedy empory, a także przystąpiono do dekorowania wnętrz. Co ciekawe, nie zlikwidowano, ani nie zmieniono gotyckiego ołtarza, tryptyku pochodzącego z 1400 roku. Jest on dziś najstarszym zabytkiem kościoła.
Mnóstwo rzeźb, manierystyczna chrzcielnica z 1581 roku, ambona z 1614 roku z rzeźbami Martina Lutra i Filipa Melanchtona pełna kunsztownych detali, sceny biblijne na emporach, a także pokryte ilustracjami stropy nawy i „Sąd Ostateczny” nad prezbiterium – to wszystko możemy „czytać” godzinami. By lepiej zrozumieć to, na co patrzę, kupiłam na miejscu album, z opisanymi wszystkimi polichromiami i ich znaczeniem.
W kościele możemy zobaczyć także epitafia fundatorów i oczywiście pięknie odnowione organy z 1822 roku. Instrument zbudowany został przez organmistrza Ludwiga Hartiga, będącego najlepszym uczniem Johanna Englera – wnuka sławnego Michaela Englera mlodszego, z warsztatu którego pochodzą m.in. organy w opactwie w Krzeszowie.
Zwiedzanie kościoła w Klępsku
Dość długo rozmawiałyśmy z panią, która opiekuje się kościołem. Czekałyśmy na grupę, która miała przyjechać na zwiedzanie, ale wciąż się spóźniała. Gdy w końcu turyści dotarli, z dość starego modelu telewizora (ale jednak młodszego, niż sam kościół xD) pani wyświetliła nam film dotyczący zabytku i prac renowacyjnych. A później… A później było jeszcze lepsze, bo chętne osoby mogły wejść skrzypiącymi, starymi schodami na empory, a także nad ołtarz, by z tej perspektywy podziwiać piękno zabytku. Oczywiście, że byłam chętna i byłam w siódmym niebie!
Mimo swej wielkiej wartości, zabytek nie jest zbyt znany i popularny wśród turystów. Dlatego też nie jest stale otwarty. Jeśli chcesz go zwiedzić, musisz wcześniej zadzwonić na nr 693 965 844 i ustalić termin wizyty. Bilet wstępu kosztuje 10 zł, ale warto mieć więcej gotówki i kupić pamiątkę czy album. Zdecydowanie, warto!
Więcej lubuskich perełek!
Lubuskie kryje mnóstwo perełek. Ciekawych, mało znanych miejsc. Nie ma tu tłumów ludzi, a za to dużo zieleni i pięknej natury, wśród której chowają się zabytki i niezwykłości.
Zobacz moje inne wpisy:
Kolejne w kategorii #lubuskie – w przygotowaniu!
A Ty co najbardziej lubisz w Lubskiem? Podziel się w komentarzu!